Wrzosy - Płytnica - Wrzosy 18Km
Po powrocie z Bud i chwili odpoczynku postanowiliśmy udać się w dalszą drogę i przy okazji zrobić małe zakupy, dlatego za cel wyprawy wybraliśmy Płytnicę.
Bardzo dobrą, szutrową drogą pomknęliśmy przed siebie.
Po drodze przejechaliśmy niestrzeżony przejazd kolejowy. Słyszeliśmy przejeżdżający pociąg, niestety nie udało nam się go zobaczyć, więc Daniel i Tomek postanowili dogonić go po szynach.
Zgrzani i upoceni odświeżyliśmy się w chłodnej rzeczce.
Po dokonaniu zakupów, udaliśmy się na zwiedzanie Płytnicy. Jest to nieduża wieś położona przy ruchliwej drodze nr 11. Znajduje się tu bardzo ładny kościółek.
Obok stoi drewniana dzwonnica.
Oraz stoi piękna figura.
Odpoczynek na ławce przerwały nam ciemne burzowe chmury.
Do obozowiska wracaliśmy ile sił w nogach i w ostatniej chwili udało nam się schronić przed deszczem pod dachem wiaty kominkowej.

