Szlakiem Kapliczek 14Km
Nasza pierwsza wyprawa rowerowa na "Złamany Most" licząca 14 km.
Za cel naszej pierwszej eskapady rowerowej wybraliśmy sobie "Złamany Most", ale wiadomo, że nie cel się liczy tylko droga do niego wiodąca, więc baczniejszą uwagę postanowiliśmy zwrócić na przydrożne kapliczki.
Zwartą ośmioosobową grupą wyruszyliśmy spod kwatery głównej naszego domu i przepisowo przeprowadzając rowery przez jezdnię ruszyliśmy wzdłuż ulicy Kołobrzeskiej. Tuż przed przejazdem kolejowym skręciliśmy w prawo i jadąc do końca ul. Pożarną skręciliśmy w lewo. Teraz jadąc już cały czas prosto obok ogródków działkowych dotarliśmy do Kołatnika i pierwszej kapliczki na naszej drodze
Po krótkim odpoczynku udaliśmy się w dalszą drogę, tym razem już piaszczystą i grząską ale za to niezwykkle malowniczą i dotarliśmy do "Złamanego Mostu".
Tu pod konarami olbrzymiego pomnika przyrody i przy akompaniamencie strumienia regenerowaliśmy nasze siły.
Następnie tą samą drogą wróciliśmy do Kołatnika, a następnie dalej do Pluskoty. Tu zrobiliśmy wspólne zdjęcie przy kapliczce i zjechaliśmy nad rzekę.
Teraz przyszedł czas na posiłek i błogie lenistwo na zielonej trawce.
Gdy już każdy odetchnął nadzszedł czas powrotu. Wracaliśmy leśnym duktem wzdłuż którego porozmieszczane są malownicze kapliczki.
Ogółem wzdłuż całej naszej trasy naliczyliśmy ich aż dziewięć.
Do Wałcza wjechaliśmy ul. Żeromskiego i już tylko niewielki kawałek został nam do naszego domu. Po pierwszej, niezbyt długiej wyprawie humory dopisywały i już są plany na następne wojaże.

