Wyszukiwarka
fundator

Strona została utworzona dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

kontaktindex
 
Masz pytania?
Środowiskowy Dom Samopomocy w Wałczu
ul. Nowomiejska 4
78-600 Wałcz
Godziny pracy:
pon-pt.: 7.30 - 15.30
tel.: 067 258 94 75
e-mail: dlasds@go2.pl
topmaincontent

Ostrowiec 22Km

Za cel naszej drugiej wyprawy obraliśmy sobie jezioro Łubianka w Ostrowcu.

Tym razem udało nam się zmobilizować prężną jedenastoosobową grupę kolarzy, która nie przestraszyła się porannej wichury i ulewnego deszczu próbującego pokrzyżować nasze plany. W pełni zdeterminowani i nieugięci wyruszyliśmy spod ulicy Nowomiejskiej 4 w kierunku cegielni. Tu rozpoczęła się prawdziwa wyprawa. Wjechaliśmy pod sporą, ale asfaltową górę z której roztaczała się cała panorama Wałcza i obok bunkrów z II Wojny Światowej coraz gorszą drogą jechaliśmy dalej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Już po chwili dojechaliśmy do starego nasypu kolejowego, który miał nas doprowadzić do celu podróży. Tu nawierzchnia była zdecydowanie lepsza co przełożyło się zarówno na naszą prędkość jak i nastroje, a te dodatkowo poprawiała bujna i malownicza przyroda.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mniej więcej w połowie drogi, pod starym wiaduktem kolejowym zrobiliśmy pierwszą przerwę. Tu Darek miał okazję zjeść własnoręcznie przygotowane kanapki z chlebem, a pozostali próbowali przekrzyczeć echo mieszkające tu na stałe.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gdy dojechaliśmy do pierwszych zabudowań Ostrowca postanowiliśmy lekko zboczyć z obranego kursu, by zrobić pamiątkowe zdjęcie na drewnianym mostku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tu niestety aura przestała nam sprzyjać i zaczął kropić deszcz, ale już nie było odwrotu skoro jesteśmy tak blisko celu, więc pozakładaliśmy kaptury, czapki i ruszyliśmy dalej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na szczęście po chwili się rozpogodziło i spokojnie mogliśmy odpocząć na pomoście, podziwiając uroki jeziora Łubianka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodatkową atrakcją był koncert żab.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gdy już wszyscy odpoczęli i zregenerowali swoje siły ruszyliśmy tą samą drogą  w kierunku domu. Z nasypu zjechaliśmy jednak trochę wcześniej i zatrzymaliśmy się jeszcze na plaży wojskowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tu przykolegował się do nas wyjątkowo odważny i chyba jeszcze bardziej głodny Łabędź, który wyjadł resztki naszego prowiantu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dotarliśmy już bez większych przygód do domu. W sumie przejechaliśmy 22 Km i pomimo przelotnego deszczu wszystkim dopisywały humory i już  czekamy na kolejny wypad.

 

 

 

 

powered by AdvaCMS