Wyszukiwarka
fundator

Strona została utworzona dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

kontaktindex
 
Masz pytania?
Środowiskowy Dom Samopomocy w Wałczu
ul. Nowomiejska 4
78-600 Wałcz
Godziny pracy:
pon-pt.: 7.30 - 15.30
tel.: 067 258 94 75
e-mail: dlasds@go2.pl
topmaincontent

Biwak Wrzosy 21 Km

 

Jak co roku w okolicach czerwca mieliśmy zaplanowany biwak na stannicy Wrzosy. Nasze Koło Rowerowe postanowiło jednogłośnie, że udamy się tam na naszych rowerach. Wszystkie bagaże, namioty, materace i śpiwory zostały spakowane do busa, a my udaliśmy się w drogę. Bocznymi drogami przejechaliśmy przez miasto i wyjechaliśmy na cegielnię. Tu znaną nam już drogą przejechaliśmy obok bunkrów i wjechaliśmy na dawny nasyp kolejowy. Pierwsza atrakcja czekała na nas już przy drugim wiadukcie , na którego musieliśmy się wspiąć razem z naszymi rowerami.                          

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po tak męczącej wspinaczce czekała na nas pełna uroku leśna ścieżka wiodąca wprost do miejscowości Czapla.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

Pomimio tego,  że dzrewa nad nami rozpościerały parasol chroniący przed słońcem to i tak z każdą przejechaną minutą robiło się coraz cieplej, a wzbijane przez koła tumany kurzu utrudniały oddychanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomimo tego, że ten odcinek był naprawdę ładny i ciekawy to jednak z prawdziwą ulgą wjechaliśmy na asfalt. Tym bardziej ucieszył nas widok bardzo długiej górki z której mieliśmy właśnie zjechać. Każdy z nas poczuł wiatr we włosach i pognał ile sił przed siebie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

 Z impetem przejechaliśmy przez Czaplę i ruszyliśmy dalej w kierunku Czechynia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po pokonaniu bardzo ostrych zakrętów, zrobiliśmy sobie krótką przerwę na dawnym wiadukcie kolejowym.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

W Czechyniu tuż za mostem skręciliśmy w prawo na szutrową drogę, która doprowadziła nas już prosto do Wrzos.

 

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

Po przyjechaniu na miejsce , rzuciliśmy rowery i wskoczyliśmy do orzeźwiającej wody jeziora.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

powered by AdvaCMS